Im większa powierzchnia, tym większy potencjał automatyzacji
Najlepszym środowiskiem dla robotów są obiekty, w których każdego dnia trzeba czyścić duże powierzchnie podłóg.
Pracownik wykonujący przez kilka godzin te same, powtarzalne czynności może w tym czasie zostać skierowany do zadań, których robot nie wykona – sprzątania sanitariatów, trudno dostępnych miejsc, dezynfekcji czy reagowania na bieżące potrzeby obiektu.
Robot nie musi więc zastępować całego stanowiska. Jego zadaniem może być przejęcie najbardziej czasochłonnej i powtarzalnej części pracy.
Gdzie robot sprzątający sprawdzi się najlepiej?
Automatyzację warto rozważyć przede wszystkim w hotelach, biurowcach, centrach handlowych, magazynach, obiektach usługowych oraz innych miejscach posiadających duże powierzchnie wymagające regularnego czyszczenia.
Znaczenie ma jednak nie tylko liczba metrów kwadratowych. Liczą się również częstotliwość sprzątania, układ pomieszczeń, rodzaj powierzchni, liczba przeszkód oraz liczba godzin, przez które urządzenie może być wykorzystywane.
Dlatego ten sam robot może być bardzo opłacalny w jednym obiekcie i zupełnie nieuzasadniony ekonomicznie w innym.
Jakie zadania może przejąć robot?
Profesjonalne roboty sprzątające znacznie różnią się od urządzeń przeznaczonych do użytku domowego.
Przykładem są dostępne w serwisie MyRobot modele Kleenbot C30 i Kleenbot C40. Są przeznaczone do profesjonalnego utrzymania czystości, przy czym poszczególne modele różnią się możliwościami i sposobem pracy.
Robot może autonomicznie wykonywać powtarzalne zadania na wyznaczonym obszarze, omijać przeszkody i systematycznie realizować zaplanowane czyszczenie.
Dzięki temu część pracy wykonywanej dotychczas ręcznie można zautomatyzować.
Kiedy inwestycja zaczyna się opłacać?
Najważniejszym parametrem nie jest sama cena robota, ale wartość pracy, którą urządzenie może przejąć w ciągu miesiąca.
Jeżeli robot pracuje tylko kilkadziesiąt minut dziennie, korzyści mogą być niewielkie. Jeżeli jednak każdego dnia przejmuje kilka godzin powtarzalnego sprzątania, sytuacja wygląda zupełnie inaczej.
Warto policzyć:
- ile godzin miesięcznie zajmuje sprzątanie powierzchni, którą może obsługiwać robot,
- jaki jest rzeczywisty koszt tych roboczogodzin,
- jak często robot będzie wykorzystywany,
- jaki będzie miesięczny koszt zakupu, leasingu lub wynajmu urządzenia.
Dopiero zestawienie tych wartości pokazuje rzeczywisty potencjał automatyzacji.
Nie wybieraj robota wyłącznie na podstawie parametrów
Udźwig, wydajność, czas pracy czy dostępne funkcje można porównać w tabeli. Znacznie trudniej ocenić, jak konkretne urządzenie będzie pracowało w rzeczywistym obiekcie.
Dlatego przed wdrożeniem profesjonalnego robota warto skonsultować się ze specjalistami zajmującymi się robotyzacją biznesu.
Rekomendowanym rozwiązaniem jest konsultacja ze specjalistami MyRobot.pl, którzy analizują potrzeby firmy, prezentują urządzenie w praktyce i pomagają dobrać model odpowiedni do konkretnego obiektu.
Proces nie kończy się przy tym na sprzedaży urządzenia. MyRobot zapewnia również konfigurację, mapowanie i uruchomienie robota, szkolenie zespołu oraz wsparcie po wdrożeniu.
Najpierw analiza, później automatyzacja
Profesjonalny robot sprzątający może znacząco odciążyć personel, ale największe korzyści przynosi wtedy, gdy zostanie dopasowany do konkretnego procesu i obiektu.
Dlatego zamiast zaczynać od pytania „jakiego robota kupić?”, lepiej najpierw sprawdzić, ile czasu i pieniędzy firma przeznacza obecnie na powtarzalne sprzątanie.
Specjaliści MyRobot.pl mogą przeanalizować potrzeby obiektu, dobrać odpowiednie rozwiązanie oraz zaprezentować robota w środowisku, w którym będzie później pracował. To najprostszy sposób, aby przed podjęciem decyzji sprawdzić, czy automatyzacja sprzątania rzeczywiście będzie opłacalna.