Czteroletnia córka nie przeżyła ojcowskiego ataku nożem, a żona i teściowie zostali ranni. Syn doznał tylko powierzchownej rany, a do słupskiego szpitala trafiło troje pokrzywdzonych. Teść sprawcy po opatrzeniu ran został wypisany ze szpitala. Stan rannych kobiet, które trafiły do szpitala, jest ciężki. Rodzina została objęta
pomocą psychologiczną.
Do zdarzenia doszło w mieszkaniu przy ul. Bałtyckiej, w którym mieszkali rodzice żony funkcjonariusza SOP-u. Rodzina przyjechała do Ustki z Warszawy na krótki wypoczynek.
Prokuratura Okręgowa w Słupsku oraz słupska policja prowadzą czynności procesowe i jeszcze dziś zeznania mają składać osoby pokrzywdzone. Wykonywane będą również dalsze czynności z udziałem zatrzymanego 44-letniego funkcjonariusza SOP.