Pogłębianie wykopu od strony ul. Piekiełko ujawniło w dawnej oficynie budynku, zlokalizowanego przy ul. Grodzkiej 29, ciekawą maszynę służącą do palenia kawy.
W dużym urządzeniu przetwarzano surowe ziarna kawy. Wbudowany piec ogrzewał specjalny bęben, który – dzięki energii elektrycznej – obracał się, umożliwiając proces palenia. Maszyna działała na potrzeby Augusta Ruffmanna, który od końca XIX wieku do 1945 roku prowadził przy ul. Grodzkiej sklep kolonialny. Można było w nim nabyć artykuły delikatesowe z całego świata, wyroby żelazne, a dodatkowo funkcjonowała tam destylarnia.
Obok odkryto sygnowaną studzienkę wyprodukowaną w cegielni Karla Westphala, założonej w 1843 roku po wschodniej stronie ul. Bałtyckiej. Zakład znany był głównie z produkcji cegieł, jednak wytwarzano tam również szeroki asortyment innych elementów budowlanych, takich jak licówki, dachówki, materiały formierskie z cementu, płyty chodnikowe, stopnie schodowe oraz rury drenarskie.
Odkryli maszynę do kawy
Podczas odsłaniania pozostałości fundamentów za byłym kinem Milenium w Słupsku archeolodzy natknęli się na interesujące artefakty.
- Dzisiaj, 12:25
Reklama