Dziewczynka przyszła na świat w 35. tygodniu ciąży w stanie ciężkim, z objawami głębokiego niedotlenienia. Sytuacja była dramatyczna, a rokowania – bardzo niepewne. Lekarze zdecydowali się na zastosowanie jednej z najbardziej zaawansowanych procedur neonatologicznych – hipotermii leczniczej.
Przez 72 godziny temperatura ciała noworodka została obniżona do 33,5 stopnia Celsjusza. To specjalistyczna metoda, stosowana tylko w wybranych ośrodkach w Polsce, której celem jest ograniczenie uszkodzeń mózgu po niedotlenieniu.
Dla zespołu neonatologów był to szczególny przypadek – Hania była najmniejszą pacjentką, u której zastosowano tę procedurę w słupskim szpitalu. Kluczowe były nie tylko pierwsze godziny życia, ale także moment wybudzania, uznawany za najtrudniejszy etap terapii.
Uzdrawiające zimno
W słupskim szpitalu wydarzył się medyczny sukces, który jeszcze niedawno byłby niemożliwy. Życie małej Hani uratowała... kontrolowana niska temperatura.
- 09.04.2026 13:44
Reklama