Przez ostatni rok Pegaz stał się miejscem, w którym telewizja spotyka się z codziennością. Tuż obok stolików i ekspresu działa otwarte studio Telewizji Słupsk. Goście kawiarni mogą więc nie tylko napić się kawy i zjeść coś słodkiego, ale także zobaczyć, jak powstają programy, rozmowy i materiały telewizyjne.
Ale Pegaz szybko wyszedł poza ramy telewizyjnego studia i kawiarni. Przez rok odbywały się tu koncerty , spotkania i wydarzenia kulturalne. Na kameralnej scenie występowali między innymi lokalni muzycy, a muzyka stała się jednym ze znaków rozpoznawczych tego miejsca.
Pierwsze urodziny świętowano dokładnie tak, jak na Pegaza przystało – przy kawie i muzyce.
Na urodzinach Pegaza nie mogło zabraknąć ludzi którzy tworzą to miejsce. Byli przyjaciele, współpracownicy, osoby związane z kawiarnią i telewizją oraz stali goście.
Był tez okolicznościowy tort, bo pierwsze urodziny należało odpowiednio uczcić.
Historia Pegaza jest znacznie dłuższa niż jego pierwszy rok w nowej odsłonie. Przez dziesięciolecia działała tu księgarnia, którą pamiętają kolejne pokolenia słupszczan. Po jej zamknięciu miejsce nie zniknęło jednak z miejskiej mapy. Zyskało nowe życie, zachowując przy tym część dawnego charakteru i historii.
Dziś Pegaz to już nie tylko dawna księgarnia i nie tylko kawiarnia z telewizyjnym studiem. To miejsce spotkań, rozmów, muzyki, kultury i lokalnych historii. Miejsce, w którym można przyjść na kawę, trafić na koncert, spotkać znajomych, zobaczyć telewizję „od kuchni” albo po prostu usiąść i porozmawiać.
I chyba właśnie dlatego po pierwszym roku można powiedzieć jedno: Pegaz nie tylko wrócił. Pegaz dostał drugie życie – i wygląda na to, że dobrze się w nim czuje.