Salwa honorowa i apel poległych to były punty kulminacyjne słupskich obchodów światowego Dania Sybiraka. Uroczystości miały miejsce na Starym Cmentarzu w pobliżu krzyża katyńskiego. Miejsce nie przypadkowe, bo upamiętnia nie tylko polskich oficerów, ofiary stalinowskiego terroru, ale wszystkich Polaków poległych i maltretowanych na kresach.
W uroczystościach udział wzięli przedstawiciele władze wojewódzkich i samorządowych, a także trzej kombatanci NSZ, którzy powojenne życie związali z regionem słupskim.
Armia Czerwona wkroczyła na terytorium II Rzeczpospolitej 17 września 1939, wypełniając w ten sposób porozumienie z paktu Ribbentrop - Mołotow. Dowództwo polskie wydało rozkaz z sowietami nie walczyć. Atak ten, określany często jako „cios w plecy” lub "Czwartym rozbiorem Polski, ostatecznie przekreślił szanse osamotnionego Wojska Polskiego na skuteczną obronę przed niemieckim najeźdźcą. W wyniku sowieckiej inwazji setki tysięcy polskich żołnierzy trafiło do niewoli. Zapoczątkowało także masowe wywózki obywateli II RP na Syberię oraz doprowadziło do tragicznej Zbrodni Katyńskiej.
Dokładnie w rocznicę tych wydarzeń, obchodzimy Światowy Dzień Sybiraka, upamiętniający wszystkie ofiary sowieckiego terroru
Słupszczanie uczcili Światowy Dzień Sybiraka.
Jego obchody ustanowiono w rocznicę agresji Związku radzieckiego na Polskę.
- Wczoraj, 13:55