Muzeum Pomorza Środkowego zaprosiło mieszkańców do wyjątkowego dialogu z przeszłością. Wystawa skupia się na schyłkowym okresie PRL-u, prezentując Słupsk z perspektywy lat 70. i 80. XX wieku. To doskonała okazja dla starszych pokoleń do odświeżenia pamięci, a dla młodszych – do zobaczenia miasta, które znają już tylko z opowieści rodziców i dziadków.
Osią całej prezentacji są unikalne, w dużej mierze czarno-białe fotografie. Wśród nich królują materiały pozyskane z zasobów dawnej Krajowej Agencji Wydawniczej oraz kadry utrwalone przez cenionych, lokalnych fotografów, takich jak Ireneusz Wojtkiewicz, Jerzy Dorosz czy Andrzej Zborski.
Co ważne, ekspozycja unika patosu. Zamiast tego stawia na autentyzm ludzkich historii. Odwiedzający mogą zobaczyć: słupskie ulice, budynki, ludzi, a także realia minionego okresu.
„Słupsk sentymentalny” nie jest zamkniętym i sztywnym projektem. Twórcy wystawy od samego początku podkreślają jej otwarty charakter. Ekspozycja ma być przede wszystkim iskrą do snucia własnych opowieści.
Wydarzenie potrwa do 15 listopada 2026 roku. Dla wszystkich chętnych mamy świetną wiadomość – aby obejrzeć te unikalne zbiory, nie trzeba kupować biletu, ponieważ wstęp jest w pełni darmowy.