Dla wypoczywających nad morzem kluczowe są wyniki analiz laboratoryjnych pobranych próbek. Ekspertyzy wykazały, że wyrzucona przez morze substancja nie stanowi bezpośredniego zagrożenia dla zdrowia ludzi. W związku z tym podjęto decyzję o całkowitym zniesieniu wcześniejszych zakazów kąpieli i wchodzenia na plażę.
Służby prowadzą stały monitoring wybrzeża. Istnieje bowiem ryzyko, że zmieniające się prądy morskie oraz falowanie mogą jeszcze wyrzucić na brzeg pojedyncze, przeoczone wcześniej skupiska mazi.
Przypomnijmy: Zanieczyszczenie, które w postaci czarnych, lepkich grudek pojawiło się na plażach, objęło swoim zasięgiem aż 50-kilometrowy pas wybrzeża – od Rowów, przez Ustkę, aż po miejscowości Wicie i Rusinowo. W walkę ze skutkami wycieku zaangażowane były liczne służby, w tym pracownicy Urzędu Morskiego, strażacy oraz specjalistyczne jednostki chemiczne.
Nadal prowadzone jest intensywne dochodzenie mające na celu ustalenie sprawcy katastrofy. Główna hipoteza zakłada, że do skażenia doszło w wyniku nielegalnego zrzutu wód zenzowych lub czyszczenia zbiorników przez jeden ze statków handlowych operujących na pełnym morzu. Inspektorzy pobrali już próbki paliwa z wytypowanej, podejrzanej jednostki
Służby apelują do wszystkich osób spacerujących w okolicach Ustki o zachowanie czujności. W przypadku natrafienia na pozostałości czarnej mazi należy niezwłocznie poinformować o tym najbliższy bosmanat portu lub straż miejską