Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Okradzione hospicjum

Tylko kwestią czasu jest zatrzymanie mężczyzny, który okradł słupskie Hospicjum Miłosierdzia Bożego. Złodziej zabrał narzędzia, a tuż po zdarzeniu do placówki zaczęła płynąć rzeka pomocy.

Złodziej wykorzystał moment, w którym pielęgniarki przygotowywały się do obchodu i szykowały lekarstwa dla pacjentów. Mężczyzna uszkodził uchylone okno do pomieszczenia, w którym składowana jest brudna bielizna, a w którym były również nożyce elektryczne do cięcia żywopłoty, wiertarka udarowa oraz kufer narzędziowy. Złodziej ukradł narzędzia i kufer. A ponieważ pomieszczenie jest monitorowane, został przy tym nagrany przez kamery. Straty finansowe na szczęście nie są duże, policja oszacowała je na półtora tysiąca złotych. Gdy mieszkańcy dowiedzieli się o zdarzeniu, natychmiast postanowili pomóc hospicjum. Zarówno osoby prywatne, jak i przedstawiciele firm. Dzięki pomocy mieszkańców udało się otrzymać narzędzia oraz pieniądze. Wyzwaniem jest jednak wymiana okna. Złodziej, włamując się do pomieszczenia, uszkodził je na tyle, że nadaje się ono do wymiany. Dodatkowo władze hospicjum chcą też zamontować zewnętrzną roletę antywłamaniową. To w sumie koszt kilku tysięcy złotych. To była pierwsza kradzież z włamaniem w historii słupskiego hospicjum, które w tym roku obchodzi 25-lecie istnienia. W poprzednich latach zdarzały się tam jednak incydenty. Nieznani sprawcy z terenu zielonego należącego do placówki ukradli między innymi żonkile oraz świerki srebrne, a nawet wywieszoną do wietrzenia kołdrę. Okradziono również zaparkowany w pobliżu hospicjum samochód osoby odwiedzającej chorego.


Oceń

Komentarze
Reklama
Reklama
Reklama